Pieniądze uciekają przez okno

Pieniądze uciekają przez okno
Zdjęcie wygenerowane przez AI

Jednym z błędów, które niepotrzebnie zwiększają koszty ogrzewania, jest wietrzenie pomieszczeń przy pracujących grzejnikach. Wpuszczamy świeże powietrze, ale jednocześnie grzejnik nadal dostarcza ciepło, którego część ucieka przez otwarte okno. Można temu zapobiec, zakręcając grzejnik na czas wietrzenia. Tylko czy zawsze o tym pamiętamy? Prosty system sterowania może zrobić to za nas. Postanowiliśmy sprawdzić w praktyce, jak zastosowanie automatyki ogrzewania z funkcją reagowania na otwarcie okna wpłynie na zużycie ciepła. W tym celu dział techniczny AFRISO przeprowadził test systemu SALUS w jednym z krakowskich akademików.

Otwarte okno, zamknięty zawór

Tradycyjna głowica termostatyczna samoczynnie reguluje dopływ ciepła do grzejnika, reagując na temperaturę w swoim otoczeniu. Użytkownik wybiera jej ustawienie, ale głowica nie wie, dlaczego w pomieszczeniu zrobiło się chłodniej. Podczas wietrzenia może więc zwiększyć dopływ ciepła, próbując utrzymać zadaną temperaturę.

Sterowanie połączone z czujnikiem otwarcia okna pozwala zareagować inaczej. W testowanym systemie SALUS wykorzystano bezprzewodowe głowice grzejnikowe TRV3RF, czujniki SW600 oraz bramkę internetową UG800. Po otwarciu okna sygnał z czujnika uruchamia zamknięcie zaworu przez głowicę. Dopływ ciepła zostaje odcięty, choć sam grzejnik potrzebuje jeszcze czasu, żeby ostygnąć.

Automatyka wykonuje w ten sposób prostą czynność, o której łatwo zapomnieć podczas porannego pośpiechu. Dzięki temu domownicy mogą swobodnie wietrzyć pokoje, nie martwiąc się o uciekające z grzejników ciepło.

Jak sprawdziliśmy to w praktyce?

Dział techniczny AFRISO przeprowadził test w prywatnym akademiku Base Camp w Krakowie. W wybranych lokalach zamontowano sterowanie SALUS, a w pozostałych pozostawiono tradycyjne głowice termostatyczne. Od końca stycznia do końca maja 2026 roku porównywano wskazania podzielników umieszczonych na grzejnikach.

W porównaniu dwóch lokali o powierzchni 50 m² suma wskazań podzielników była o 26,1% niższa w lokalu wyposażonym w system SALUS. Niższe wskazania odnotowano w każdym z trzech porównywanych pomieszczeń. To przykład potencjału ograniczenia zużycia ciepła dzięki automatyce. Nie oznacza jednak identycznych oszczędności w każdym domu - efekt zależy również od warunków w budynku, ustawień temperatury i nawyków mieszkańców.

Co z tego wynika dla właściciela domu lub mieszkania?

Choć test odbył się w akademiku, problem jest dobrze znany także mieszkańcom domów jednorodzinnych i mieszkań. Otwieramy okna, wychodzimy do pracy, korzystamy z pomieszczeń o różnych porach. Ręczne dostosowywanie ogrzewania do każdej z tych sytuacji wymaga uwagi i systematyczności.

Czujnik otwarcia okna to jeden ze sposobów automatyzacji. System SALUS umożliwia również ustawianie harmonogramów temperatury i zarządzanie ogrzewaniem przez aplikację. Planując harmonogram, warto jednak uwzględnić czas potrzebny na ponowne nagrzanie wnętrza i zaprogramować wyższą temperaturę z odpowiednim wyprzedzeniem.

W istniejącym domu lub mieszkaniu z grzejnikami punktem wyjścia może być wymiana tradycyjnych głowic na modele bezprzewodowe oraz dodanie czujników otwarcia okien i bramki. To właśnie taki zestaw zastosowano w krakowskim teście.

Planując ogrzewanie domu lub mieszkania albo modernizację istniejącej instalacji, warto uwzględnić także sposób codziennej obsługi całego systemu. Dobrze dobrana automatyka pomaga dopasować ogrzewanie do potrzeb mieszkańców. A podczas wietrzenia pamięta o zamknięciu zaworu, nawet gdy my myślimy już o czymś innym.

Chcesz zobaczyć, jak przebiegał cały eksperyment? Obejrzyj film na naszym kanale YouTube: SALUS-pl.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj BudujemyDom.pl do ulubionych źródeł
Komentarze

Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz