Porady

Monitoring... powietrza

25.03.2013

W nowoczesnym budownictwie zrównoważonym, zwłaszcza w obiektach użytkowych, priorytetem – obok oszczędności energii - jest także jakość powietrza wewnętrznego. W sposób zasadniczy wpływa ono bowiem na samopoczucie, komfort pracy i nauki oraz zdrowie użytkowników wnętrz.

Podstawowym czynnikiem, który decyduje o jakości powietrza wewnątrz takich pomieszczeń użytkowych, jak np. biura, klasy szkolne, biblioteki, sale konferencyjne itp., jest zawartość dwutlenku węgla. Aby nie przekraczała ona dopuszczalnych poziomów, konieczne jest zastosowanie odpowiednich systemów wentylacyjnych, klimatyzacyjnych oraz monitorujących. Ważne jest również, by pomieszczenia były regularnie wietrzone, o czym często zapominamy.

Dążenie do zachowania maksymalnej energooszczędności budynku niejednokrotnie powoduje, że w jego wnętrzach brakuje odpowiedniego mikroklimatu. Przyczyna tkwi m.in. w zbyt szczelnych oknach i zbyt rzadkim wietrzeniu pomieszczeń. Często się zdarza również, że w nowoczesnych obiektach użytkowych, zwłaszcza w biurowcach, montowane są duże okna, których w ogóle nie można otwierać ani nawet uchylać, nie wspominając o funkcji stałej mikrowentylacji. Duże przeszklenia mają ogromne znaczenie w przypadku oszczędzania światła i energii. Jednak nadmierna hermetyzacja budynku, połączona z niewystarczająco efektywnym systemem wentylacyjnym, klimatyzacyjnym oraz paradoksalnie zbyt wydajną termoizolacją, może prowadzić do niebezpiecznych wzrostów stężenia dwutlenku węgla w powietrzu w pomieszczeniach, w których przebywa jednocześnie znaczna liczba ludzi.

Skąd niebezpieczeństwo?
- Głównym „producentem” dwutlenku węgla w zamkniętych pomieszczeniach użytkowych jest sam człowiek. Każdy z nas wydycha średnio 20 litrów dwutlenku węgla na godzinę – mówi Maciej Leonhard z firmy LARS. Innymi źródłami CO2 mogą być materiały budowlane, z których wykonano wnętrze, zawierające impregnaty, farby, lakiery czy rozpuszczalniki. Dwutlenek węgla może być również emitowany podczas innych procesów zachodzących wewnątrz pomieszczeń, m.in. podczas spalania paliw, np. gazu podczas gotowania posiłków, ogrzewania pomieszczeń lub palenia tytoniu. Często więc nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, jak wysokie stężenie CO2 znajduje się w powietrzu, którym oddychamy oraz jaki wpływ ma na nasze zdrowie, samopoczucie, komfort pracy czy nauki.

Choć w Polsce brakuje stosownych uregulowań prawnych odnośnie poziomu stężenia dwutlenku węgla w powietrzu wewnętrznym, za wartość graniczną w pomieszczeniu, w którym ciągle przebywają ludzie, przyjmuje się średnio 1000 ppm (0,1%). Jest to tzw. minimum higieniczne. - Górna granica dla wnętrz biurowych wynosi 1400-1500 ppm. Powietrze odczuwane jest wtedy jako duszne i nieświeże. Gdy poziom dwutlenku węgla osiągnie wartość 2500 ppm (0,25%), wówczas uznawany jest już za niebezpieczny. U osób osłabionych może wystąpić kasłanie, czasem dochodzi do omdleń i zasłabnięć – tłumaczy Maciej Leonhard. Najwyższe, akceptowalne tylko w wyjątkowych sytuacjach, stężenie dwutlenku węgla w powietrzu wewnętrznym wynosi około 5000 ppm (0,5%). Poziom ten zdefiniowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w odniesieniu do pracy w warunkach szkodliwych. - Przekroczenie dopuszczalnych poziomów zawartości CO2 jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Jego nadmiar w powietrzu prowadzi do zaburzenia koncentracji, senności, widzenia, kłopotów z oddychaniem. W skrajnych przypadkach, długie przebywanie w środowisku o zbyt wysokim stężeniu dwutlenku węgla (7-10%), może spowodować zatrucie gazem, utratę przytomności, a nawet zgon – przestrzega Maciej Leonhard.

Monitoring... powietrza. Kontrolowanie jakości powietrza pod kątem stężenia CO2 jest więc kluczową kwestią dla naszego bezpieczeństwa. By robić to skutecznie, poza instalacją wentylacyjną czy klimatyzacyjną, konieczne jest zastosowanie właściwych systemów monitorujących. – Dostępne na rynku elektroniczne monitory, np. AURATON MG 106 MONITOR, to zaawansowane technologicznie urządzenia wyposażone w czujnik dwutlenku węgla. Niewielkich rozmiarów panel może automatycznie, np. co pół godziny, dokonywać pomiaru stężenia CO2 w powietrzu, a dokładne wyniki wyświetlać na czytelnym ekranie. W przypadku przekroczenia dopuszczalnego, zadanego wcześniej, poziomu, urządzenie uruchomi alarm dźwiękowy – mówi Maciej Leonhard. Dzięki temu, mamy czas na odpowiednią reakcję i możemy uniknąć niebezpiecznych skutków zdrowotnych spowodowanych nagłym wzrostem dwutlenku węgla w miejscach, których spędzamy najwięcej czasu w ciągu dnia.
 
Dobre rozwiązanie – AURATON MG106 CO2 MONITOR
Nowoczesne urządzenie, służące do monitorowania poziomu CO2 oraz temperatury w otoczeniu. AURATON MG106 CO2 MONITOR wyposażony został w specjalne czujniki, dzięki którym możliwe jest dokładne określenie stężenia CO2 w powietrzu. Gdy w pomieszczeniu przekroczony zostanie ustawiony wcześniej, dopuszczalny poziom dwutlenku węgla, wówczas włączy się alarm dźwiękowy. Dodatkowo urządzenie pozwala na sprawdzanie minimalnego i maksymalnego stężenia CO2 od ostatniego załączenia oraz kontrolę poziomu CO2 i temperatury powietrza z ostatnich 24 godzin w odstępach co 30 minut (48 pomiarów na dobę). AURATON MG106 CO2 MONITOR posiada duży i czytelny wyświetlacz oraz wygodną klawiaturę. Dzięki temu jest łatwy w obsłudze i programowaniu. Może być zasilany zarówno za pomocą przewodu z sieci, jak i na baterie. Jest urządzeniem przenośnym, dlatego też pomiarów dokonywać można w różnych pomieszczeniach.

AURATON MG106 CO2 MONITOR można zastosować wszędzie tam, gdzie konieczne jest stałe zarządzanie systemem wentylacyjnym oraz kontrolowanie poziomu dwutlenku węgla, m.in. w budynkach użyteczności publicznej, biurach i obiektach przemysłowych, ale również w prywatnych domach i mieszkaniach. To niezwykle funkcjonalne urządzenie, dzięki któremu przebywanie w pomieszczeniach potencjalnie zagrożonych wzrostem CO2, staje się bardziej bezpieczne i komfortowe.

Źródło: Lars

Więcej

Firma powiązana:

Lars

Telefon 61 840 40 40
www.lars.pl, www.auraton.pl
trade@lars.pl

Lars