Porady

Jak zaplanować inwestycję w dom?

12.03.2013

Drobne poprawki aranżacyjne,  generalny remont, a może stawianie domu od podstaw? Każda forma inwestowania we własne 4 ściany wiąże się z konkretnymi wydatkami. Jak je okiełznać, by roboty nie stanęły w połowie drogi?

Mieć plan

Specyfika robót budowlanych sprawia, że na ich jakość, terminowość, a przede wszystkim koszty, wpływa szereg czynników. Trudno sobie wyobrazić wykonawcę realizującego duży obiekt lub kompleks budynków bez szczegółowej analizy założeń zawartych w dokumentacji projektowej przedsięwzięcia. W rzeczywistości odpowiedni plan to podstawa również dla indywidualnych działań, prowadzonych na niewielką skalę na „własnym podwórku”. Im bardziej precyzyjny i fachowy, tym większe szanse na powodzenie inwestycji.

Co, gdzie, kiedy…?

Przede wszystkim musimy wiedzieć, jaki zakres obejmować będzie nasz projekt. Ułatwi to decyzję o ewentualnym zaangażowaniu fachowców do części lub całości przedsięwzięcia. Wraz z nimi można już ustalać kolejne elementy inwestycji, jak np. zapotrzebowanie na narzędzia i materiały, a także przebieg i sposób przeprowadzenia poszczególnych etapów prac. Wszystkie ustalenia powinny uwzględniać ich specyfikę w konkretnych, zastanych warunkach. - Starsze obiekty wymagają na ogół dokładnej oceny rzeczywistego stanu technicznego powierzchni, będących przedmiotem remontów – podkreśla Marek Zając z firmy Bolix, producenta materiałów budowlanych

Dzięki temu można dostosować do nich optymalne rozwiązania produktowe i techniki wykonawcze. Warto też pamiętać, że zarówno przy budowie, jak i remoncie, nieco inny charakter mają prace zewnętrzne, a inny działania wewnątrz pomieszczeń. Przykładowo, ze względu na bezpieczeństwo i komfort pracowników oraz wymogi aplikacyjne materiałów, ocieplanie lub renowację elewacji, naprawy pokryć dachowych czy dobudówki wykonuje się w sezonie wiosenno-letnim przy odpowiednich warunkach pogodowych. W każdym przypadku konieczny jest jednak szczegółowy harmonogram, uwzględniający zarówno terminy, jak i kolejność wszystkich etapów. Zapewnia on skuteczność wybranej metody czy technologii, ułatwia egzekwowanie wypełnienia zobowiązań pracowników, eliminuje dodatkowe koszty. Te ostatnie mogą jednak nieoczekiwanie wzrosnąć w wyniku złego oszacowania zapotrzebowania materiałowego.

… i za ile?

Trafna wycena wszystkich detali stanowi klucz do pełnej satysfakcji z przebiegu budowy lub remontu. O ile jednak stosunkowo łatwo podsumować ceny wybranego sprzętu agd, armatury czy mebli, niemałe problemy pojawiają się, gdy samodzielnie kalkulujemy zapotrzebowanie na farby, tynki wewnętrzne kleje, spoiny, płytki, dachówki i wszelkiego rodzaju elementy liczone w metrach, litrach czy kilogramach. Nawet specjaliści nie zawsze są w stanie przewidzieć wszystkich możliwych wydatków. Ich ewentualne doradztwo przy sporządzaniu kosztorysu, bazuje więc często na poleceniu sprawdzonych, znanych im rozwiązań. Inwestorzy (również indywidualni) mogą też posiłkować się tzw. katalogami nakładów rzeczowych, opracowywanymi przez niektórych producentów. – Katalogi stanowią usystematyzowany zbiór informacji z wyszczególnieniem opisów robót, technologii ich wykonania oraz nakładu robocizny – informuje Marek Zając z Bolix

– Powinny być one przejrzyste i zawierać pełną ofertę produktową i technologiczną tak, by umożliwić stworzenie kompletnego, rzetelnego kosztorysu. Warto pamiętać, że na całościowe wydatki składa się też trwałość osiągniętego efektu. Wiele produktów osiąga swoją optymalną jakość wyłącznie w zestawieniu ze wskazanymi materiałami, wchodzącymi w skład tego samego systemu. Również poprawne ich użycie może mieć decydujący wpływ na wyeliminowanie późniejszych, nieprzewidzianych wydatków. Nawet najlepsze, najbardziej profesjonalne założenia projektowe wymagają jeszcze właściwego  doboru środków oraz rzetelnej realizacji robót.

Źródło: Bolix

Więce