Nowości

Nowe przenośne światło od Stanley’a

23.03.2010

Stanley wprowadza do sprzedaży latarkę ze ściskiem, którą można użyć w każdym, nawet trudno dostępnym miejscu. W trakcie prac remontowych i budowlanych często potrzebne jest dodatkowe oświetlenie. Czasami zdarza się, że w miejscach trudno dostępnych w ogóle go nie ma. Ratujemy się wtedy latarkami lub innymi źródłami światła, jednak ich użycie zwykle zajmuje jedną rękę, co znacząco utrudnia dalsze prace...

W odpowiedzi na te potrzeby firma Stanley udostępnia polskim klientom latarkę ze ściskiem, którą można zamontować na dowolnym elemencie konstrukcyjnym. Latarka wyposażona jest w silny uchwyt szczękowy, co umożliwia pewne mocowanie na takich elementach, jak: belki, półki oraz słupy.

Poza ściskiem, nową latarkę Stanley wyróżniają dodatkowe cechy, sprawiające, że warto mieć ją w podręcznym zestawie narzędziowym, zarówno w domu, jak i na budowie czy w samochodzie. Znaczącym ułatwieniem w pracy jest reflektor umocowany na obrotowej głowicy 360o z opcją odchylenia o 120o. Możliwość kierowania reflektora w wybranym kierunku jest szczególnie przydatna, gdy latarka stanowi jedyne źródło światła w pomieszczeniu.

Urządzenie jednocześnie emituje rozproszoną wiązkę oświetlającą szeroki obszar pracy oraz wiązkę skupioną, z silnym punktowym światłem. Dzięki temu, używając latarki Stanley, można wykonać wszelkie prace, nawet te, wymagające dużej precyzji i dobrej widoczności.

Latarka ze ściskiem została wykonana tak, by ułatwić pracę i jednocześnie nie naruszyć powierzchni elementu, do którego jest przymocowana. Rękojeści ścisku są gumowe, natomiast same szczęki uchwytu wykonano z miękkiego tworzywa zapobiegającego zniszczeniu miejsca przymocowania. Latarka jest zasilana przez cztery baterie LR14 umieszczone w rękojeściach. Dzięki opatentowanej przez firmę Stanley metodzie, można korzystać ze wszystkich czterech lub - w wersji energooszczędnej – dwóch baterii naraz.

Średnia cena latarki ze ściskiem Stanley: 125 zł

Produkty firmy Stanley dostępne są w renomowanych sklepach narzędziowych i marketach budowlanych na terenie całego kraju.

źródło: Stanley

Więcej